RELEASED: 2026-04-15
ARTIST: Przekrój Misia
LABEL: Silesia-Music
PRODUCER: Michał Baranowski
Przekrój Misia vol III – Obcy (Marek)

Premiera: 15 kwietnia 2026

„Obcy” to finałowe ogniwo muzycznego tryptyku zespołu Przekrój Misia. Po „Obrazkach na ścianie” i zrealizowanym również w naszym studiu „Śladzie na skale”, oddajemy w Wasze uszy krążek, który domyka wizję artystyczną lidera zespołu, Marka Misia. To płyta męska, szczera i bezkompromisowa – owoc blisko dwuletniej pracy w studio Silesia Music.


O albumie

Zespół Przekrój Misia powstał 12 lat temu jako kwartet akustyczny, choć z czasem ich brzmienie ewoluowało w zaskakujących kierunkach. Album „Obcy” jest tego najlepszym dowodem. Choć teksty od zawsze były tu priorytetem, na tej płycie warstwa muzyczna zyskała niespotykaną wcześniej energię i spójność.

To fascynująca podróż przez gatunki: od surowego rocka i melancholijnego bluesa, przez gorące latynoskie rytmy i celtyckie brzmienia, aż po zaskakujący barokowy kwartet skrzypcowy. Marek Miś, który przez ponad 20 lat pisał piosenki  – piosenki faceta dla facetów – wreszcie wyciągnął je na światło dzienne. Szykujcie się na ostrą jazdę bez trzymanki!


Lista utworów

  1. Ballada na początek wieku
    Piosenka napisana (jak sama nazwa wskazuje) na początku tego milenium. Zachodnia kultura ze wszystkim co dobre i złe opanowywała nasze życie. Pojawiały się nowe firmy, nowe programy w telewizji,  nowe zagrożenia, nowa przestępczość i zaczęły się kolejne „ciekawe czasy”. Skończył się zwariowany i okrutny wiek XX a zaczynał się nie mniej zwariowany XXI. Nie wiem czy chcę w tym wszystkim uczestniczyć ale przecież nie mam wyjścia i… o tym jest ta piosenka.
  2. Pasażer
    Piosenka napisana jakiś czas temu (kiedy funkcjonowały jeszcze stare, dworcowe poczekalnie) ale, niestety, nadal aktualna. Myślę też, również niestety , że będzie aktualna jeszcze długo a może i zawsze. Metafora kraju, kolejnych rządów i partii, rozdawnictwa urzędów i stanowisk oraz nas jako „pasażerów” którymi się manipuluje i dzieli bo skłóceni i podzieleni stanowią mniejsze zagrożenie. Zawsze znajdzie się jakiś nowy oszołom, który będzie chciał poprowadzić „parowóz” ale mechanizmy  rządzące „wyprawą” pozostaną jeszcze długo, stare.
  3. Taki klimat, takie czasy
    Kiedyś, jakaś pani polityk powiedziała dość arogancko (jak to polityk) że „taki mamy klimat”. Tak narodził się pomysł piosenki o współczesnych czasach.          O naszej przeładowanej bodźcami rzeczywistości z kolejnymi złodziejskimi rządami, krzykliwymi kampaniami, okraszanymi mnóstwem niedotrzymywanych obietnic, nachalnymi reklamami i całym tym konsumpcjonizmem atakującym nas ze wszystkich stron. Jest tam też tęsknotą aby zostawić cały ten zgiełk za sobą. Niestety nie każdego stać na taki komfort, szczególnie jeśli liczy na instytucje które powinny go nam zapewnić.
  4. Wróg u bram
    Zawsze czyhają na nas jakieś zagrożenia a „ciekawe czasy” (stara chińska klątwa „obyś żył w ciekawych czasach”) są u nas od dawna stanem permanentnym. Szczególnie ostatnie 10 lat to niekończące pasmo napięć  wewnętrznych i zewnętrznych, pandemii, wojen (szczególnie tej „za płotem”) i ludzi u władzy, którzy nigdy nie powinni do niej dojść. Myślę, być może naiwnie, że to co nas czeka w dużej mierze zależy od nas, pod warunkiem że zrobimy coś razem. Niestety to akurat, szczególnie w dzisiejszej rzeczywistości, jest bardzo trudne ale… starać się trzeba.
  5. Takie życie
    Miałem kiedyś kolegę, który prowadził jednoosobową działalność gospodarczą. Finansowo powodziło mu się bardzo dobrze. Niestety rodzaj jego działalności wymagał bycia „pod bronią” o każdej porze dnia (a czasami i nocy), praktycznie przez 7 dni w tygodniu. Odbijało się to na jego życiu prywatnym oraz kondycji psychicznej a, w miarę upływu lat, także fizycznej. Chłop praktycznie nie miał życia bo praca zajmowała mu zdecydowaną większość czasu. Kiedyś powiedział mi że nawet nie zauważa kiedy minął kolejny tydzień czy miesiąc. Temat ten wydał mi się na tyle ważny i ciekawy że…  napisałem piosenkę na przestrogę wszystkim pracoholikom.
  6. Synek
    Piosenkę tą dedykuję wszystkim ojcom i w ogóle rodzicom, którzy mają gotowy pomysł na życie swoich dzieci. Sam, jako syn jedynak, mam takie doświadczenia więc wiem o czym piszę. Wasi synowie czy córki nie są waszymi klonami i sposobem na zrealizowanie waszych niespełnionych ambicji czy planów. To osobne byty, które mają prawo wybrać własną drogę. Jeśli jest uczciwa i się w niej spełniają nie wolno traktować tego jako osobistej porażki i dawać im odczuć że was zawiedli bo… możecie ich stracić.
  7. Obcy
    Wbrew pozorom i formule teledysku jaki został do niej stworzony, nie jest to piosenka o kosmitach :). Piosenkę napisałem w okresie gdy Alina pracowała w Skoczowie (90 km od Bytomia). Rodzaj pracy wymagał od niej 12 godzinnych dyżurów w związku z czym pracowała tylko trzy dni w tygodniu ale… przez te trzy dni nie było jej w domu. Nie wiem czy wszyscy to tak odczuwają ale ja czułem się wtedy obco i nie na miejscu w naszym pustym mieszkaniu i o tym jest ta piosenka.
  8. Bez tekstu
    Wiele numerów, nawet tych największych przebojów zaczyna się od jakiegoś charakterystycznego „riffu” czyli gitarowego pociągnięcia wokół którego buduje się potem cały utwór (np. rozpoznawalny na całym świecie temat z „Dymów na wodzie” zespołu Deep Purple). Oczywiście absolutnie nie chcę się porównywać z taką mega gwiazdą (to był tylko przykład) ale ja też wymyśliłem kiedyś taki riff, który bardzo mi się spodobał. Niestety poza linią melodyczną nie miałem żadnego pomysłu na słowa do tego utworu więc napisałem piosenkę o tym że… nie umiem napisać piosenki.
  9. Piękna Cudzoziemka
    Piosenka ta jest moją własną interpretacją utworu Stinga pod oryginalnym tytułem „ La belle dame sans regrets” (Piękna dama bez żalu). Jest to jeden z nielicznych utworów który Sting śpiewa po francusku. Tak się składa że w liceum uczyłem się tego języka więc pozwoliłem sobie przetłumaczyć jego słowa i na tej podstawie stworzyć własną wersję tej piosenki. Zmieniłem aranżację i tempo oraz rozbudowałem warstwę tekstową i tak powstała „Piękna cudzoziemka”. Piosenka o tym że nieznajomość języków może być przeszkodą w miłości.
  10. Paradoks
    To nie jest błąd. Dokładnie taką nazwę nosił pub, który kiedyś działał w Bytomiu. Właścicielem był mój przyjaciel a ja bywałem tam częstym gościem. Zresztą, tak się jakoś składało że, większość stałych bywalców to byli tzw. „przyjaciele królika”. Lokal ten stał się szybko miejscem spotkań starych znajomych i ogólnie różnych, ciekawych osobowości, przeważnie na życiowych zakrętach lub w kryzysie wieku średniego. Organizowane były tam także jam session i koncerty (świetna akustyka) więc dla mnie było to miejsce z wielu powodów ważne. Piosenka jest takim, trochę przewrotnym i sarkastycznym, hołdem dla tego miejsca i wspomnień jakie się z nim wiążą. Myślę że większość z Was poznała takie enklawy podczas swojej życiowej wędrówki.
  11. Dzień 2
    Co tu dużo pisać. Każdy kto kiedykolwiek przesadził z zabawą przy alkoholu miał… kaca. Mnie także nie obce jest to uczucie więc postanowiłem opisać je i jego genezę w formie utworu słowno-muzycznego :). Kto miał ten zrozumie a kto nie miał to… tak trzymać.

     


Skład zespołu

  • Marek Miś – wokal, gitara (lider)

  • Jacek Wilczyński – harmonijka ustna

  • Michał  Baranowski – instrumenty klawiszowe, perkusja

  • Tomek Cygan – gitara basowa

Gościnnie wystąpili:

  • Seweryn Wrona – gitara elektryczna

  • Adrian Kowalski – gitara elektryczna

  • Janusz Mikrut – saksofon


Informacje techniczne

  • Miejsce nagrania: Studio Silesia Music, Zabrze

  • Czas realizacji: sierpień 2024 – luty 2026

  • Produkcja muzyczna: Michał Baranowski

  • Aranżacje: Marek Miś, Michał Baranowski

  • Projekt okładki: Marek Stefański

  • Fotografia: Grzegorz „Wirek” Wnęk


Podziękowania

Szczególne podziękowania kierujemy do Wojciecha Ziomka (Spółka Cywilna VILPO) za niezwykłą hojność, która umożliwiła realizację tego wydawnictwa.

Osobne podziękowania dla Michała  Baranowskiego za jak zwykle wspaniałą atmosferę, luz, poczucie humoru, pomysłowość oraz niezmierzoną wyrozumiałość, cierpliwość i – co najważniejsze – niezwykle podobny gust muzyczny, który pozwolił tej płycie w pełni wybrzmieć.


Weźcie głęboki oddech i odpalcie „Przekrój Misia”. To była długa droga, ale warto było czekać do finału.

2014 JamSession © All rights reserved.